Legenda o Stawie Niemieckim – niezwykła opowieść z książki Buskie Legendy
Staw Niemiecki to miejsce, którego nazwa od lat budzi kontrowersje i domysły. Jedni mieszkańcy twierdzą, że pochodzi od niemieckiego młynarza, inni przekonują, że wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami z czasów wojny, kiedy to na dnie stawu miał spocząć zatopiony czołg niemiecki. Choć prawdziwe pochodzenie nazwy nie jest do końca znane, miejsce to stało się inspiracją dla licznych opowieści, które przez pokolenia pobudzały wyobraźnię.
W dniu dzisiejszym, chcielibyśmy przedstawić Wam „Legendę o Stawie Niemieckim”, wg. Franciszka Rusaka, spisanej w książce „Buskie Legendy„.
Młynarz, wodnik i tragiczne losy Gunduli – Legenda o Stawie Niemieckim w Busku-Zdroju
Od niepamiętnych czasów głównym zajęciem mieszkańców Buska było rolnictwo i hodowla. Uprawiano przede wszystkim zboża, z których przetwory stanowiły podstawowe pożywienie buszczan. Problemem była jednak jakość mąki – brakowało odpowiedniego młyna, który umożliwiłby jej dokładne mielenie.
Sytuacja zmieniła się, gdy do Buska przybył niemiecki młynarz o imieniu Herman. Był to człowiek o niezwykłej wiedzy i umiejętnościach, który postanowił pomóc mieszkańcom w rozwiązaniu ich problemu. Zaoferował budowę młyna oraz wykopanie tunelu, którym woda miała dopływać do napędzania młyńskiego koła. Mieszkańcy z radością przyjęli jego propozycję, wierząc, że poprawi ona jakość ich życia.
Po wielu trudach udało się stworzyć sztuczny staw, który dostarczał wodę do młyna. Ziarna były mielone szybciej i efektywniej, a rolnicy cieszyli się z dobrobytu, jaki przyniosła im ta inwestycja.
Nieszczęśliwa miłość Hermana i zagadkowe zniknięcie Gunduli – Legenda o Stawie Niemieckim w Busku-Zdroju
Młynarz Herman, prócz talentu do budowy i młynarstwa, miał także marzenie o miłości. Jego serce skradła piękna dziewczyna o imieniu Gundula. Pragnął, by została jego żoną, lecz ona nie była pewna swoich uczuć i poprosiła o czas na podjęcie decyzji.
Pewnego letniego wieczoru Gundula udała się nad staw, by odpocząć i ochłodzić się w jego wodach. Wtedy wydarzyło się coś niewytłumaczalnego – z toni wynurzył się wodnik i porwał dziewczynę do swojego podwodnego królestwa. Mimo poszukiwań i modlitw, nikt już nigdy nie zobaczył pięknej Gunduli.
Zrozpaczony Herman przez długi czas nie mógł się pogodzić ze stratą ukochanej. Pewnego ranka mieszkańcy zobaczyli go, jak wpatruje się w głębię stawu. Po chwili rzucił się w odmęty wody i nigdy więcej go nie widziano.
Mroczne legendy o Stawie Niemieckim
Od tego czasu mieszkańcy zaczęli unikać stawu, który nazywano „Stawem Niemieckim” na pamiątkę młynarza. Opowieść o zaginięciu Gunduli i tragicznej śmierci Hermana przetrwała wśród miejscowych przez pokolenia. Wielu wierzy, że w niektóre noce można usłyszeć cichy śpiew i płacz dochodzący znad wody – dźwięki, które przypominają głos zaginionej dziewczyny.
Niektórzy twierdzą, że duch Gunduli wciąż błąka się nad taflą stawu, szukając drogi do domu. Inni są przekonani, że wodnik wciąż zamieszkuje głębiny, czekając na kolejne ofiary.
Czy legendy mają w sobie ziarno prawdy? Czy duchy przeszłości wciąż krążą wokół tego miejsca? Być może nigdy się tego nie dowiemy, ale jedno jest pewne – Staw Niemiecki pozostanie na zawsze częścią lokalnego folkloru. Choć nie ma dowodów na prawdziwość tych wydarzeń, legenda wciąż żyje w opowieściach mieszkańców, dodając temu miejscu wyjątkowego, mistycznego charakteru.

Zapraszamy do śledzenia naszego portalu! Znajdziecie tutaj bieżące wiadomości z Buska-Zdroju i okolic oraz wydarzenia organizowane w Busku-Zdroju. Chcesz poznać najciekawsze miejsca w okolicy? Zapraszamy do odwiedzenia naszego przewodnika, w którym dowiecie się co robić w Busku-Zdroju. Jesteś w Busku-Zdroju na weekend? Zobacz nasz przewodnik po nadchodzących wydarzeniach w weekend w Busku-Zdroju i okolicach.





![Mamy zdjęcia z Pucharu Polski Południowej Cross Country w Szańcu koło Buska-Zdroju [ZDJĘCIA]](https://halobusko.pl/wp-content/uploads/2025/07/profilowe-1080x630.jpg)




