Mała górka, wielkie dzieciństwo – wracamy pamięcią do dzieciństwa na Byczoku.
Są w każdym mieście miejsca, które zapadają w pamięć nie dlatego, że wyróżniają się wyglądem, ale dlatego, że tworzyły historie. W Busku-Zdroju takim miejscem była – i wciąż pozostaje – Bycza Góra, znana wszystkim jako „Byczok”. Niepozorne wzniesienie, które zimą stawało się najprawdziwszym centrum życia młodych mieszkańców.
Byczok budził się do życia zawsze wtedy, gdy tylko spadł pierwszy śnieg. Nie było wtedy mediów społecznościowych, grup czatowych ani powiadomień. Wystarczył biały puch, by wiadomość o idealnych warunkach rozchodziła się po Busku szybciej niż dziś jakikolwiek internetowy trend. Po lekcjach dzieciaki zjawiały się na górce z sankami lub prowizorycznymi ślizgaczami tworzonymi domowymi sposobami.
To był czas, kiedy największą atrakcją nie były piksele na ekranie, ale pęd powietrza na twarzy podczas zjazdu. Liczyło się to, jak daleko uda się dojechać, jak szybko pokona się stok i ile razy można jeszcze „zdążyć” przed zmrokiem wrócić na szczyt.
Na Byczoku istniały różne trasy, ale jedna z nich miała status niemal mityczny. Zjazd w kierunku alei Mickiewicza – stromy, budzący respekt już samym widokiem. Nie każdy był na tyle śmiały, by go pokonać. Ci, którzy zjeżdżali, robili to z sercem bijącym szybciej niż pędzące sanki. Prędkość, jaką można było tam osiągnąć, sprawiała, że nawet najtwardsi potrafili zacisnąć palce na sznurku od sanek trochę mocniej.
A jednak właśnie ta trasa była testem odwagi. Po udanym lądowaniu na alei Mickiewicza dzieci wracały na górę z uśmiechem, który nie potrzebował żadnego filtra ani lajków. W ich oczach pojawiał się błysk – ten sam, którym świecą zdobywcy małych, lecz ważnych szczytów.
Byczok był zimowym centrum towarzyskim Buska. Nie było znaczenia, kto jest starszy, kto młodszy, ani skąd pochodzi. Górka jednoczyła wszystkich. Starsi pomagali młodszym wciągnąć sanki, grupy dzieciaków spontanicznie ustalały kolejki do zjazdu, a każdy, kto się przewrócił, mógł liczyć na szybkie podniesienie i gromki śmiech.
Nie istniały tam rankingi popularności, a jedynym „algorytmem” były dobre warunki śnieżne. Byczok był miejscem beztroski, naturalnej radości i zupełnie nieskomplikowanej zabawy.
Dla wielu mieszkańców Buska-Zdroju wspomnienia zimowego dzieciństwa pachną śniegiem, mokrymi rękawiczkami i ciepłem domu, do którego wracało się po godzinach spędzonych na górce.
Byczok nie miał infrastruktury ani komercyjnych udogodnień. Nie potrzebował ich. Jego siłą była prostota i wspólnota – coś, co dziś trudno odtworzyć, gdy zimy bywają łagodne, a życie coraz częściej przenosi się do wirtualnego świata.
Kilkanaście lat temu Byczok przeszedł rewitalizację. Na szczycie pojawiły się ławki, obok stanął pomnik Leszka Czarnego, a kamienista ścieżka prowadząca w górę nadała temu miejscu bardziej reprezentacyjny charakter. Dla tych, którzy pamiętają dawne zimy, to miejsce wygląda dziś zupełnie inaczej – uporządkowane, spokojniejsze, jakby bardziej dorosłe.
Najbardziej zaskakuje jednak to, jak zmienia się perspektywa. Miejsce, w którym kiedyś znajdował się najstromszy, budzący respekt zjazd, dziś wydaje się niewielką górką. Kiedyś pokonywali go tylko najodważniejsi, a każdy udany zjazd był powodem do dumy i lokalnej sławy. Dziś patrzymy na ten sam stok z lekkim uśmiechem, zastanawiając się, jak mógł robić na nas takie wrażenie. Ale robił — i to ogromne.
Choć śniegu bywa mniej, a dzieci częściej spędzają czas przed ekranami, Byczok nadal zajmuje szczególne miejsce w sercach buszczan. To symbol dawnych zim, prawdziwej radości i czasu, kiedy największą atrakcją nie były nowe aplikacje, lecz kilka godzin spędzonych na sankach, w świetle zimowego popołudnia.
Bycza Góra to więcej niż zwykła górka. To fragment lokalnej tożsamości, przechowany w pamięciach całych pokoleń. Wspomnienie zim, które smakowały inaczej — głośniej, prościej, prawdziwiej. I dowód na to, że są miejsca, które zmieniają się tylko z pozoru. W głowach i sercach buszczan Byczok wciąż pozostaje taki sam, jak wtedy, gdy rządziły nim sanki, śmiech i odwaga małych zdobywców stromego zjazdu.

zdjęcia: Busko nostalgicznie
Zapraszamy do śledzenia naszego portalu! Znajdziecie tutaj bieżące wiadomości z Buska-Zdroju i okolic oraz wydarzenia organizowane w Busku-Zdroju. Chcesz poznać najciekawsze miejsca w okolicy? Zapraszamy do odwiedzenia naszego przewodnika, w którym dowiecie się co robić w Busku-Zdroju. Jesteś w Busku-Zdroju na weekend? Zobacz nasz przewodnik po nadchodzących wydarzeniach w weekend w Busku-Zdroju i okolicach. Szukasz pracy lub pracownika? Odwiedź naszą zakładkę Praca. Chcesz coś kupić sprzedać? Przygotowaliśmy dla Was zakładkę Ogłoszenia!





![Mamy zdjęcia z Pucharu Polski Południowej Cross Country w Szańcu koło Buska-Zdroju [ZDJĘCIA]](https://halobusko.pl/wp-content/uploads/2025/07/profilowe-1080x630.jpg)




